rozmiar czcionki: A | A | A


O sportach zimowych u stóp Śnieżki

26.09.2011 17:32

Rozbudowa i modernizacja infrastruktury służącej rozwojowi sportów zimowych, to przewodni temat wizyty wicemarszałka Dolnego Śląska Radosława Mołonia w Kotlinie Jeleniogórskiej.

Dziś wicemarszałek spotkał się z prezesem Stowarzyszenia Biegu Piastów Julianem Gozdowskim. Wspólnie omówili najpilniejsze kierunki i plany rozbudowy ośrodka narciarsko-biatlonowego oraz poprawy tras biegowych na Polanie Jakuszyckiej. Prezes Gozdowski przedstawił szczegółowe założenia realizacji stadionu narciarskiego na terenie Polany. Stadion ten jest niezbędny do organizacji najważniejszych na świecie zawodów w sportach zimowych - Pucharu Świata w narciarstwie biegowym w 2012 roku, którego przygotowanie przypadło Szklarskiej Porębie. To miasto położone u podnóża Śnieżki nie wybrano bez powodu - to właśnie tutaj znajduje się największy w Europie Środkowej ośrodek narciarstwa biegowego, oferujący prawie 150 km tras. Więcej: www.szklarskaporeba.pl

Podczas wizyty w Kotlinie, wicemarszałek Mołoń spotkał się również ze starostą jeleniogórskim Jackiem Włodygą. Spotkanie dotyczyło dofinansowania treningowego urządzenia do strzelnicy biathlonowej przez Samorząd Województwa Dolnośląskiego. Zakup tego sprzętu jest zadaniem priorytetowym i niezbędnym dla uczniów Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Biathlonie im. Sztaudyngera w Szklarskiej Porębie. Młodzież uczęszczająca do tej placówki odnosi coraz liczniejsze sukcesy nie tylko w Polsce, ale również na arenie międzynarodowej.

Na zakończenie pobytu w starostwie jeleniogórskim odbyło się spotkanie dotyczące budowy toru saneczkowego w Karpaczu. W Polsce nie ma jeszcze takiego obiektu sportowego, natomiast Karpacz, gdzie znajduje się Szkoła Mistrzostwa Sportowego szkoląca w saneczkarstwie, byłby naturalną lokalizacją takiej inwestycji. Uczestnicy spotkania zdecydowali o wysłaniu do Ministra Sportu i Turystyki listu intencyjnego ws. zgłoszenia chęci budowy toru saneczkowego w Karpaczu. Ewentualna realizacja tej inwestycji byłaby możliwa jedynie przy jej uznaniu za strategiczną dla sportu polskiego i dofinansowaniu przez ministerstwo sportu.